Blog > Komentarze do wpisu
Wiadomość dnia
Przebrnąłem przez pierwszy odcinek "The Wire". Dziwne, nie był taki zły, jak go zapamiętałem z pierwszego podejścia. Na dodatek okazało się, że z pół tego pilota przespałem za pierwszym razem (a myślałem do dzisiaj, że tylko 1/4 ;) ). Teraz jestem w połowie drugiego odcinka. Zdecydowanie będę oglądał dalej - ciekaw jestem, cóż takiego wydarzy się, że to najlepszy serial ever. Jak na razie nic na to nie wskazuje - aczkolwiek jest bardzo dobrze.

No i tak pomyślałem, że to wiadomość w sam raz na osobny wpis.
wtorek, 15 marca 2011, quentiin
Tagi: The Wire
Wiadomość dnia The Wire




TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
Gość: gardziej, ded240.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/03/15 20:33:29
to nie serial na odcinek czy półtora, "zmuś się" do pierwszego sezonu i wtedy daj znać co o nim myślisz :)
-
Gość: omar, 85-222-54-50.home.aster.pl
2011/03/15 21:27:58
A ja po drugiej stronie wylądowałem, zostały mi jeszcze tylko trzy odcinki. Żal się z tym miastem rozstawać.
-
2011/03/15 21:47:08
trzeba obejrzeć minimum 3-4 odcinki żeby się wciągnąć, potem to rzeczywiście rewelacja. Ja sobie dawkuję, zostawiłem sobie 4 i 5 sezon na jakiś dobry moment.
-
2011/03/15 22:19:29
Spoko, spoko. Wiadomość dnia jest taka, że się wciągnąłem i w końcu oglądam. A nie, że dałem szansę :)
Tyle razy już w komentarzach pisaliście o The Wire, a ja ciągle: wiem, wiem, próbowałem, nie dałem rady ble ble. Wczoraj się zmusiłem spróbować jeszcze raz i już jest dobrze - na pewno obejrzę całość. Na zmianę z Survivorem :) O to chodzi w wiadomości dnia, że juz sie nie muszę zmuszać do ciągu dalszego. Teraz tylko pozostaje poczekać na to, co dobrego przyniesie reszta serialu. A oczekiwania mam spore.
-
2011/03/15 23:49:42
Quent
powiem tak, prosto, od serca, jak to facet facetowi: jak obejrzysz 3 odcinki i powiesz ze kupa, ze slabizna itd i odpuscisz, to uznam ze wszystkie twoje obserwacje zyciowo - filmowe, ktore do tej pory uznawalem za ciekawy dodatek do mojego zycia, do moich banalnych obserwacji filmowych - nagle stana sie irrelevant. The Wire jest moja religia, wyznacznik serialu, ktory nigdy nie popelnil bledu scenariuszowego. Serial, ktory jest ikoniczny i jest BEST EVAH. I prosze, obejrzyj go, bo umieram z ciekawosci na mysl o Twojej recce po sezonie 1, 2 oraz po kazdym z nich. to jest tak elastyczny serial, ze kazdy sezon budzi inne emocje, inna tematyke porusza, a jednoczesnie zawsze pozostawia z pytaniami.
Q - go 4 it.
pozdrawiam
rzepka
-
2011/03/16 00:16:48
patrz ilu ludziom można zrobić dobrze jedną notką ;) kiedy ostatnio miałeś pod jakąś 6 komentarzy? ;P

a tak przy okazji bo widzę, że zniknęło z głównej na gazecie:
www.szkolafilmowa.pl/palio/html.run?_Instance=www.szkolafilmowa.pl&_PageID=279&_SessionID=28473908&_SessionKey=1457971977&_NewsID=4248&_CheckSum=-740696880


-
2011/03/16 00:26:00
@rzepka
Spoko wodza, już po dwóch odcinkach wiem, że nie odpuszczę i całość na pewno obejrzę. Już się wciągnąłem i jak dalej ma być tylko lepiej, to nie widzę powodu, żebym zrezygnował. Szczególnie, że nigdy nie wątpiłem, że to dobry serial. Tylko tego pierwszego odcinka nie umiałem za chiny przebrnąć... :)
Jedyne, czego się boję to to, że nie znajdę w nim tej genialności, o której wielu łącznie z Tobą piszę. Ale jestem dobrej myśli :)

@vigofilms
Mój Drogi, nie jest sztuką zebrać sześć komentarzy pod notką. Sztuką jest pisać swoje nie oglądając się na to, ile się komentarzy dostanie :P

Widziałem zajawkę na głównej, ale nie klikałem. Teraz kliknąłem i zabawa ciekawa widzę. Aczkolwiek tylko zabawa jak dla mnie. Nie znam się na montażu i nigdy nie marzyłem o tym, żeby zostać reżyserem ;) Moja bajka, jeśli już, to scenariusze, a reżyserią nigdy się nie interesowałem. W ogóle uważam, że reżyser to zbędny człowiek - tylko scenariusz psuje ;)
Co nie znaczy, że nie można się pobawić z tym filmikiem...
-
2011/03/16 00:28:32
Nie wspominając już o Macieju Ślesickim, który w życiu dobrego filmu nie zrobił, a teraz miałby dobrze wybrać? ;)
-
2011/03/16 01:04:13
Tato nie był taki zły z tego co pamiętam. A pamiętam więc nie był! :)
Ja też się raczej pobawię tylko z tym montażem bo w najbliższym czasie i tak nie ma szans cobym do Polski wrócił. Obyśmy tylko tą naszą zabawą nie przyblokowali kogoś komu na tym naprawdę zależy ;)
Co do komentarzy, powiem tak - nie zakładam, ale jeśliby się zdarzyło, że The Wire jakoś ci Moj Drogi nie spasi, to z tego co widzę, pod notką opisującą Twoje wrażenia będziesz miał rekorda :)
powodzenia! ( i z The Wire i z filmikiem)
-
2011/03/16 01:18:56
Zawsze mogę prowokacyjną komciolepkę napisać, że serial dno, a dopiero potem drugą, że żartowałem :)
Tak, "Tato" był znośny, a może nawet i całkiem niezły. Ale i tak było się w nim na czym powyżywać :)
Ja tam na pewno nikogo nie przyblokuję, bo z montażu to ja tylko umiem co najwyżej dwa różne filmiki połączyć i to cała moja wiedza. Bardziej zyskują na ewentualnym pomyśle niż na moich montażowych umiejętnościach. A tak rzuciłem okiem na ten materiał z filmu i... hmm :) Domyślam się, że penie nie można żadnej ścieżki dźwiękowej pod to podłączyć ani nic. Faktem, że widziałem jakieś 45 sekund materiału i może mnie coś ominęło, ale jeśli tam wszystko jest w ciszy, to chyba poczekam z zabawą aż ktoś już jakiś filmik na YT wrzuci :) Ewentualnie się poza konkursem pobawię.
-
2011/03/16 01:39:48
ja obejrzałem całość i z dzwiekiem jest tak że raz jest raz nie ma ( np strzały słychać )
ale przyznam ci sie ze o ile w pierwszej chwili z zainteresowaniem się nad tym pochylilem o tyle teraz... czy to nie jest po prostu jakas akcja ala-promocyjna? bo na przykład nie ma zadnego regulaminu do tego konkursu. film wchodzi na ekrany jakos wlasnie w przyszlym miesiacu. hmmmm.... zmontuj, przekaz znajomym, wejdz na nasz kanal na yt... i w tym wypadku mialbys racje - nie muszą dobrze wybrać zwycięzcy. w ogole nie muszą wybrać. lekko picem na wodę mi to jedzie :/

-
2011/03/16 01:43:11
Akcja promocyjna to na bank. Ale jak piszesz, mimo świadomości, że to pomysł marketingowców, myślałem że będzie fajna zabawa.
Oczywiście zawsze mogą Ci powiedzieć, że się nie nadajesz na filmowca, bo nie umiesz z takiego materiału nic zrobić i że to nie konkurs jest do dupy, ale Ty, ja, wszystkie marudy :)
-
2011/03/16 01:44:04
Że już o tym, że w mp4 to dali nie wspomnę.
-
Gość: radek_gie, s01cfpi.pkobp.pl
2011/03/16 10:33:06
No to chyba zacznę oglądać...
PS. A o Survivorze nic? Ostatnio był histo(e)rical moment.
-
2011/03/16 12:28:36
Było o Survivorze po premierze, potem jakoś nie było okazji :)
Na razie zacny sezon. Nie ma typowej początkowej nudy. Redemption Island to dobry pomysł. A co do płaczka to mam mieszane uczucia. Lubiłem go w pierwszym sezonie, ale potem jak się niepotrzebnie naczytałem spoilerów, to jakoś straciłem do niego sympatię. A może nie tyle do niego, co do twórców programu. Wszędzie węszę spisek hehe, a już w tym wątku szczególnie. I tak na chłopski rozum, to sytuacja z ostatniego odcinka, to jedyne sensowne wyjście z punktu widzenia programu. Znów doszedłby do końca? Nuda. Wygrałby? Nuda. A tak to wykorzystali go (choć wolę wierzyć, że to samo tak wyszło bez pomocy :) ) w najlepszy z dramaturgicznie możliwy sposobów.
I dobrze. Bez płaczka mniej będę podejrzliwy co do ewentualnych ustawek. BTW polubiłem w końcu Boston Roba :)
-
Gość: leming, 83-238-53-148.ip.netia.com.pl
2011/03/16 15:25:07
To teraz jeszcze Terriers, Terriers, Terriers... :D